Remarkable, Evernote, OneNote, Notion czy może jednak tradycyjny notes

Must Read

MyAnalytics – poznaj swoje nawyki i pracuj wydajniej

Kto z was faktycznie jest na tyle zdyscyplinowany, że zaczyna pracę o 8:00, kończy ją punkt 16:00...

Kalendarz papierowy vs. elektroniczny – plusy i minusy

Regularnie w okolicach gwiazdki wpadam do ulubionego sklepu biurowego i rozkoszuję się w wyborze przeróżnych kalendarzy papierowych....

Co to jest Office 365?

Microsoft znany jest najbardziej z dwóch produktów: Windows oraz Office. O ile w przypadku Windows nikomu nie...
Przemysław Niemczuk
Nauczyciel, przedsiębiorca, twórca największego w Polsce serwisu dedykowanego biegaczom - www.TreningBiegacza.pl - miłośnik nowych technologii i pisania o nich.

Serwis przydatneaplikacje.pl, jak sama nazwa wskazuje, skupia się na przydatnych aplikacjach. Nie będę zatem przy okazji omawiania elektronicznych notesów wspominał o zwykłym, tradycyjnym, papierowym notatniku, bo jakby to relikt zamierzchłych czasów, nie mogę jednak nie wspomnieć o Remarkable – połączeniu tradycyjnego notesa i aplikacji.

Ręcznie tworzone notatki

Czytałem ostatnio o badaniach, które jednoznacznie przemawiają za tym, aby powrócić do tworzenia tekstów ręcznie. Czyli wszyscy kupujemy tradycyjne papierowe notesy. Istnieje bowiem ścisła korelacja pomiędzy pracą ręki i mózgu. Ten ostatni jest zdecydowanie lepiej stymulowany, a więc i wykorzystujemy podczas pisania jego większe możliwości, aniżeli podczas stukania w klawisze.

Nie jest to miejsce i czas, aby spierać się nad wyższością papieru nad elektroniczne notesy, choć nie ukrywam, przytoczony w badaniach argument przemówił do mnie, niemniej jednak znajduję szereg powodów, aby mimo wszystko skłaniać się ku rozwiązaniom elektronicznym.

Już mówię dlaczego i będzie to część wspólna dla wszystkich 4 omawianych rozwiązań. Natomiast w drugiej części skupię się na mocnych i słabych stronach poszczególnych programów. Choć myślę, że Remarkable pogodzi wszystkie zwaśnione strony.

Przewaga elektronicznego notesu nad papierowym

Przyznam szczerze, że mnie osobiście jest żal rezygnować z papierowych rozwiązań. Absolutnie, bezwzględnie uwielbiam zeszyty Moleskine, z kartkami w linie, których odstępy wydają się idealne dla mojego koślawego pisma. Jedyny mankament papierowego rozwiązania, a zarazem argument, który przemawia najmocniej za notesem elektronicznym to…

Trudność w znalezieniu konkretnego zapisku – w elektronicznych notesach wszystkie notatki pokatalogowane są na Notesy, te na notatki, a notatki dodatkowo mają przypisane tagi – co całkowicie wyklucza papier jako medium, które może z tym rywalizować. Wprawdzie próbowałem mieć również dwa papierowe notesy – czarny i żółty, ale bardzo szybko pogubiłem się w tym, co mam gdzie zapisane.

Pisałem, że “jedyny mankament”, a zacząłem tworzyć listę powodów. Nie będzie ich dużo, ale będą mocne. Druga, ważna przewaga elektroniki to wszechobecność. Papierowy notes muszę nieustannie nosić przy sobie. Gdy ten jest wielkości tradycyjnego zeszytu – zajmuje sporo miejsca. Tego czasami po prostu nie mam za wiele. Z kolei notes elektroniczny – noooo. Ten dostępny jest wszędzie. I na telefonie (ten w 99% czasu mam przy sobie), i na tablecie, i na komputerze, i przez przeglądarkę. Zapiski tworzone i aktualizowane są w chmurze i niemal w tym samym czasie masz ich taką samą wersję na wszystkich urządzeniach.

Jeśli ważne argumenty to za mało, to masz więcej…

  1. Papierowego notatnika nie sklonujesz, aby mogło w nim było pisać kilka osób, w tym samym czasie. A ze swoimi elektronicznymi notatkami możesz tak zrobić. Poprzez proste udostępnienie lub zaproszenie współpracowników w tym samym czasie możesz pracować nad tym samym zapisem. Tak się teraz zastanawiam, czy to aby nie najmocniejszy argument.
  2. W papierowym notatniku nie można kreślić. No dobra, można, ale dla tej części mojego mózgu, która odpowiedzialna jest za postrzeganie ładu i porządku – to po prostu bolesne doświadczenie. Nie lubię bałaganu, nie lubię pokreślonych notatek i nie lubię miejsc po wyrwanych kartkach. Dlatego to kolejny argument za tym, dlaczego elektroniczny notes wygrywa.
  3. I na koniec – elektroniczne notesy dają coś takiego jak Szablony – dzięki nim w bardzo prosty sposób tworzymy zarys notatki i uzupełniamy ją o niezbędną treść. W zeszycie, nawet takim najbardziej wypasionym jak Moleskine – są tylko albo linie, albo kratka.

Elektroniczny notes – Evernote

Przez długie lata wykorzystywałem Evernote do robienia notatek. Genialne w swojej prostocie, użyteczne narzędzie, które ma najlepiej rozpracowany system znaczenia notatek, a dodatkowo dzięki wbudowanemu automatycznemu, inteligentnemu algorytmowi rozpoznawania i powiązywania zbliżonych tematycznie notatek – potrafi tworzyć piękne, uzupełniające się teksty. Pewnie do dziś trwałbym przy Evernote, gdyby nie drobny mankament, który mocno utrudniał pracę.

Evernote, OneNote, Notion czy może jednak Remarkable
Evernote – wersja Business od dwóch osób

Organizacja notatek to istny koszmar. Zdecydowałem się nawet na wykupienie opcji Business, gdzie do organizacji używa się tzw. Obszary. Co ciekawe, wersja darmowa programu tego nie uwzględnia, wersja płatna Premium tego nie uwzględnia, tylko dopiero wersja Business. Żeby tego było mało – i to kolejny absurd i niezrozumienie potrzeb użytkowników – w wersji Business musisz stworzyć zespół minimum 2 osób i płacić za 2 konta, tak jakbym ja, jako pojedyncza jednostka współpracująca sam ze sobą nie mogła po prostu korzystać z pełnej wersji programu, bo do tego niezbędny jest ktoś, kto niekoniecznie potrzebny jest mnie. Ot takie udziwnienie, od którego widzę Evernote nie odszedł, pomimo iż zgłaszałem im to ponad rok temu.

Dla jasności i dla uzupełnienia. Rozwiązanie do grupowania i porządkowania notatek – wspomniane Obszary nie są warte tego, aby za to cokolwiek dopłacać. Kompletnie niefunkcjonalne i pełne ograniczeń rozwiązanie, a takich nie lubię. Dlatego notesem, który bardzo szybko zdeklasyfikował swojego rywala stał się…

Elektroniczny pogromca Evernote – Notion

Oj to była miłość od pierwszego użycia. W jednym programie niemal wszystkie najlepsze cechy Evernote, połączone z tym, czego Evernote brakuje – czyli idealne i nieograniczone możliwości grupowania treści.

W czym tkwi różnica?

Notatka w Evernote tworzona jest liniowo. Możesz dodawać tekst, uzupełnić go tabelą – przy czym trzeba przyznać, że tabele z Evernote biją na głowę te z Notion, ale jeśli chodzi o tworzenie notatki, to jedyna przewaga Evernote. Evernote nie ma nagłówków, nie daje możliwości podzielenia kartki “papieru” na widoczne kolumny, wstawienia do tekstu kalendarza czy odpowiedniego poziomu zróżnicowania poszczególnych fragmentów tekstu. To miałem na myśli, pisząc, iż Evernote jest pełne ograniczeń.

Evernote - widok notatki
Evernote – widok notatki
Evernote, OneNote, Notion czy może jednak Remarkable
Notion – widok notatki

Widzisz różnicę?

A to jakby wierzchołek góry. Oprócz tworzenia notatki w dowolny sposób – czyli wypunktowania, tekst ciągły, kolumny, określone nagłówki istnieje szereg innych “mocy”, które czynią z tego notesu narzędzie wyjątkowe.

Spójrz na poniższe dwa zrzuty ekranów, które prezentują możliwości edycyjne Notion. W trybie edycji notatki wciśnięcie klawisz / – wywołuje akcję, dzięki której bez szukania masz dostęp do wszystkich funkcji programu. Bez szukania, grzebania po menu i tracenia czasu.

Notion - widok możliwości edycyjnych
Notion – widok możliwości edycyjnych programu
Evernote, OneNote, Notion czy może jednak Remarkable
Notion – widok możliwości edycyjnych programu

Przyznasz, że jest tego ogrom. Za każdą z tych opcji stoi konkretne, użyteczne rozwiązanie, które niebywale może wzbogacić twoją notatkę. I mam nadzieję, że już rozumiesz, dlaczego uważam, iż Notion zdeklasowało Evernote pod każdym względem.

Na koniec, nie mogę nie wspomnieć o pewnej ułomności Notion, która okazała się nie do przeskoczenia u niektórych znajomych, którym poleciłem Notion. Mianowicie bardzo słabo pracuje bez dostępu do internetu. Coś takiego jak tryb offline – nie istnieje. W moim jednak przypadku nigdy to nie ma miejsca. Stąd pewnie tego nie zauważyłem.

Elektroniczny notes – Microsoft OneNote

Pisałem o tym w poprzednim artykule, przy okazji omawiania Plannera – OneNote doskonale integruje się z wszystkimi narzędziami wchodzącymi w skład pakietu Office 365. Pod tym względem jest niezastąpiony i najtańszy z wszystkich omawianych rozwiązań. Przy Evernote i 72 zł miesięcznie (bo przypominam pakiet Business trzeba kupić dla dwóch minimum osób, aby mieć Obszary), 10$ miesięcznie za Notion (przypomnę – wypasiony program, ale mimo wszystko to tylko jeden program), OneNote wychodzi niemal gratis. Za około 30 zł zyskujesz bowiem chmurę na dane 1TB, najnowszego Worda, najnowszego Excela i Powerpointa, zespolonego z tym wszystkim Plannera i OneNote oraz parę innych mniej lub bardziej przydatnych programów.

Evernote, OneNote, Notion czy może jednak Remarkable
Microsoft OneNote – pakiety wchodzące w skład Office 365

Wróćmy jednak do OneNote

Ten jako żywo przypomina mi Evernote – pod względem organizowania notatek. Ma swoje przywary i ograniczenia, ale jest zdecydowanie bardziej rozwinięty pod względem możliwości edycji pojedynczej notatki.

Evernote, OneNote, Notion czy może jednak Remarkable
OneNote – widok notatki

Widok edycji notatki w OneNote

Jak widzisz na powyższym zrzucie – czegoś takiego nie utworzysz w Evernote. Dlatego powtarzam kolejny raz – ograniczenia w tworzeniu notatek nie są mile widziane, bo nasz mózg przy rozkminianiu jakiegoś problemu musi mieć daną wizję przedstawioną w określony sposób.

Elektroniczny notes – Remarkable

Na koniec zostawiłem sobie creme de la creme, taką wisienkę na torcie. Remarkable.

Remarkable w wolnym tłumaczeniu na polski oznacza znakomity. To można powiedzieć notatnik elektroniczny, pozbawiony wszelkich wad notatnika papierowego. Zaopatrzyłem się w niego niespełna miesiąc temu, chcąc przy okazji tego artykułu pokazać alternatywę.

Wspomniałem na początku, iż Remarkable pogodzi wszystkie trzy konkurencyjne względem siebie rozwiązania. Po pierwsze pisze się w nim jak w notatniku papierowym – tj. ręcznie, rysikiem, tworzy on w ramach jednego urządzenia szereg notesów i notatek wewnątrz nich. Usuwa wszelkie ograniczenia elektronicznych notesów, tj. pozwala pisać w dowolnym miejscu wirtualnej kartki, a przy tym kataloguje notatki i daje możliwość eksportu tekstu pisanego odręcznie do jej wersji elektronicznej. No czegóż chcieć więcej?

Remarkable - ekran główny
Remarkable – widok głównego okna

Remarkable, drogie ale…

W skrócie mógłbym powiedzieć, że Remarkable usuwa wszystkie mankamenty papieru – można w nim kreślić, bo wszelkie pomyłki można łatwo wymazać. Można usuwać fragmenty tekstu lub po prostu przesuwać go w inne miejsce. Można go “klonować” dając możliwość podglądu tworzonej notatki na żywo innym użytkownikom – aczkolwiek jeszcze bez możliwości współtworzenia w tym samym czasie, choć to pewnie z biegiem czasu ulegnie zmianie, bo oprogramowanie Remarkable nadal jest ulepszane.

Evernote, OneNote, Notion czy może jednak Remarkable
Remarkable – notatka na tablecie i w chmurze na komputerze

Nie myśl jednak, że Remarkable to takie już och i ach, bo ma trochę mankamentów, które warto wypunktować:

  • bateria wystarcza na niezbyt długo – na jeden dzień pracy lub kilka dni po godzinie używania – szału nie ma,
  • w nocy na nim nie poczytasz – musisz mieć oświetlenie zewnętrzne,
  • “rysik” którym się pisze ulega wyczerpaniu – podobno wystarcza na miesiąc intensywnej pracy,
  • trzeba pisać naprawdę ładnie, aby przy konwersji tekstu do wersji elektronicznej uzyskać poprawny tekst – działa to jednak nieźle, bo moje koślawe pismo jest rozpoznawane w 75%,
  • kosztuje wagon złotówek – 500 euro – co przy przeliczeniu na złotówki daje grubo ponad 2k.

Remarkable – czy wart jest swojej ceny?

Jeszcze nie wiem. Choć nie powiem, że na siebie nie zarobił, bo dzięki niemu wpadłem na kilka fajnych pomysłów, które już się zmonetyzowały i zarobiły na niego, ale mimo wszystko – mógłbym to zrobić w zwykłym zeszycie. Tak więc to taka moja wymówka przed żoną i samym sobą, że warto było. Wiecie jak jest.

Remarkable - widok notatki
Remarkable – widok notatki

Ogromniastym plusem tego rozwiazania jest to, że łączy elektronikę z użyciem ręki, a jednocześnie usuwa to, co w przypadku elektroniki jest największą bolączką – mianowicie destruktory. Na Remarkable nie ma poczty, social media, sms, mms, przeglądarki czyli de facto nie ma nic, co mogłoby cię rozpraszać i to poczytuję jako największą jego zaletę.

Kończąc już, liczę, iż tekst pokazał ci oprócz fajnych sposobów na zagospodarowanie notesów również sposoby, jak używać ich w codziennej pracy. Nie przywiązuję się do jednego narzędzia, choć może to nie do końca jest słuszne postępowanie, bo co chwilę zastanawiam się – gdzie ja to do jasnej ciasnej zapisałem. Nauczyłem się już jednak z tym żyć, czego i tobie życzę, bo pozbawienie się możliwości notowania fajnych pomysłów, przemyśleń i idei to marnotrawstwo, nad którym nie powinieneś przechodzić obojętnie.

- Advertisement -

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

- Advertisement -

Latest News

MyAnalytics – poznaj swoje nawyki i pracuj wydajniej

Kto z was faktycznie jest na tyle zdyscyplinowany, że zaczyna pracę o 8:00, kończy ją punkt 16:00...

Kalendarz papierowy vs. elektroniczny – plusy i minusy

Regularnie w okolicach gwiazdki wpadam do ulubionego sklepu biurowego i rozkoszuję się w wyborze przeróżnych kalendarzy papierowych. Te, pięknie inkrustowane, często w...

Co to jest Office 365?

Microsoft znany jest najbardziej z dwóch produktów: Windows oraz Office. O ile w przypadku Windows nikomu nie trzeba tłumaczyć, czym on jest,...

iMindMap 11 i nauka języka

Jako, że ostatnimi czasy bardzo intensywnie uczę się niemieckiego, a temat rekcji czasowników w niemieckim nie należy do najłatwiejszych, intensywnie myślałem nad...

To jest marketing – Seth Godin – recenzja książki

Też tak czasem masz, że kończysz czytać książkę i masz mieszane uczucia? Nie do końca jesteś pewien, czy książka wnosi coś wartościowego,...
- Advertisement -

More Articles Like This

- Advertisement -