To jest marketing – Seth Godin – recenzja książki

Must Read

MyAnalytics – poznaj swoje nawyki i pracuj wydajniej

Kto z was faktycznie jest na tyle zdyscyplinowany, że zaczyna pracę o 8:00, kończy ją punkt 16:00...

Kalendarz papierowy vs. elektroniczny – plusy i minusy

Regularnie w okolicach gwiazdki wpadam do ulubionego sklepu biurowego i rozkoszuję się w wyborze przeróżnych kalendarzy papierowych....

Co to jest Office 365?

Microsoft znany jest najbardziej z dwóch produktów: Windows oraz Office. O ile w przypadku Windows nikomu nie...
Przemysław Niemczuk
Nauczyciel, przedsiębiorca, twórca największego w Polsce serwisu dedykowanego biegaczom - www.TreningBiegacza.pl - miłośnik nowych technologii i pisania o nich.

Też tak czasem masz, że kończysz czytać książkę i masz mieszane uczucia? Nie do końca jesteś pewien, czy książka wnosi coś wartościowego, czy jednak odrobinę ślizga się po temacie, nie dając jednoznacznych odpowiedzi na zadane pytania? Taki właśnie mam problem z książką Setha Godina – To jest marketing. Jestem trochę rozdarty, ale ostatecznie mogę zarekomendować tę pozycję.

To jest marketing – nadszedł ten czas…

Czas porzucić media społecznościowe, gdzie karuzela kręci się coraz szybciej, ale nigdy nie dociera na miejsce. 

Czas przestać nagabywać i przeszkadzać.

Czas przestać spamować i udawać, że na ciebie czekają.

Czas przestać robić przeciętne rzeczy dla przeciętnych ludzi, licząc, że uda się wziąć za to więcej niż przeciętną cenę.

Czas przestać żebrać u ludzi, by zostali twoimi klientami. I czas przestać źle się czuć, wystawiając rachunek za swoją pracę.

Czas przestać szukać skrótów. Zamiast tego czas wyruszyć w długą, opłacalną drogę.

Seth Godin

Przyznasz, że jak na wstęp do książki to całkiem mocne przesłanie, które co poniektórym może odwrócić świat o 180 stopni, bo zamiast małodusznej masowości, dziś trzeba skupić się na empatii i służbie – no oczywiście, jeżeli komuś zależy na skutecznym marketingu.

Kilka słów o autorze – Seth Godin

Seth Godin rozpoczynał swoją przygodę z marketingiem jako niedoświadczony menedżer w firmie Spinnaker w roku 1983. Dysponował wielomilionowym budżetem na reklamę i jak sam przyznał, całą kasę przepuścił, aczkolwiek bez większych sukcesów. Tak kształtował swoją wiedzę na temat marketingu – na polu bitwy. I choćby dlatego warto się od niego uczyć, bo ilu z nas dysponuje tak ogromnym budżetem na testy?

Przez kolejne lata Seth współpracował z takimi tuzami marketingu, jak Jay Levinson (twórca Guerilla Marketing), Lesterem Wundermanem (ojcem chrzestnym reklamy bezpośredniej) i wieloma innymi osobami powszechnie uznanymi za marketingowych guru.

Przez wszystkie te lata jeden cel, jaki mu przyświecał to zgłębianie wiedzy na temat tego, CO DZIAŁA, a co nie przynosi żadnych pozytywnych efektów. A miał tych lat dosyć sporo, aby wysnuć wartościowe wnioski.

To jest marketing, ale najpierw, czym tak naprawdę jest marketing?

Szczególnie lubię, gdy w książkach – w szczególności biznesowych – autor w kilku prostych punktach wyjaśnia jakieś zagadnienie. Takich zestawień w książce Setha – To jest marketing – jest zaledwie kilka, jednak te, które zdecydował się umieścić, stanowią dobry przykład zwięzłego myślenia, wyrażającego dość obszerną ideę. Czym zatem jest marketing według autora:

  1. Odkrycie rzeczy wartej marketingu i tego, aby o niej mówić.
  2. Zaprojektowanie i zbudowanie tej rzeczy, idei, usługi – w taki sposób, aby końcowemu użytkownikowi na niej zależało.
  3. Stworzenie odpowiedniej narracji oraz historii, która wpisuje się w marzenia najmniejszego opłacalnego rynku.
  4. Podsycanie ekscytacji produktem, aby informacja samoistnie się rozprzestrzeniała.
  5. Wykonanie mrówczej pracy nad ekspozycją produktu wszędzie, gdzie się da.

To oczywiście mój skrócony obraz opisu autora, ale dosyć wiernie oddaje to, co autor chciał przekazać. Bardzo istotne i przewijające się elementy, na które autor stawia szczególny nacisk to narracja oraz najmniejszy opłacalny rynek. W Polsce w żargonie marketingowym lepiej znane jako opowiadanie historii oraz segmentacja klientów.

To, co mówisz, nie jest ani trochę tak ważne jak to, co mówią o tobie inni

Tego typu cytatów znajdziesz w tej książce dosyć sporo. Przebija z nich mądrość i głębokie zrozumienie problemu marketingu, jako takiego. Dosyć często autor sprawia, że trzeba się zatrzymać, przemyśleć pewne kwestie, zrobić notatkę (do przemyślenia na później) i dopiero czytać dalej.

Pytania naprowadzające, jakie stawia, zmuszają do wzięcia kartki, ołówka i sięgnięcia głębiej do wnętrza siebie, aby obietnice, jakie składa każdy swojej marketingowej grupie docelowej, nie przebrzmiały wraz z tym, jak klient otrzyma przesyłkę, usługę, produkt. Ta część ogromnie mi się spodobała, bo z jednej strony dała intelektualne wyzwanie, a z drugiej zmusiła do zastanowienia się, po co ja to wszystko robię.

  • Mój produkt jest dla ludzi, którzy wierzą, że ………
  • Skoncentruję się na ludziach, którzy chcą ………
  • Obiecuję, że kupienie tego, co robię, pomoże uzyskać ……..

Genialne w swojej prostocie, a jednocześnie nadające głębszy sens istocie pracy marketingowej.

To jest marketing – od czego zacząć?

Tak, to zawsze jest trudne, ale autor doskonale radzi sobie z udzieleniem odpowiedzi na to pytanie:

“Nie zaczynaj od swoich maszyn, remanentów, taktyki. Nie zaczynaj od tego, co potrafisz, ani od zawracania głowy swoją misją. Zacznij raczej od marzeń i obaw, od emocji i od zmian, których pragną twoi klienci”.

Genialne przesłanie tej książki to uświadomienie sobie, iż nikt nie potrzebuje twojego produktu, bo to, czego potrzebuje każdy człowiek to powietrze, woda, zdrowie i dach nad głową. Niemalże cała reszta to zachcianki. Włącznie z twoim produktem.

Zamiast zatem pytać: Jak mogę zdobyć więcej słuchaczy? Jak mogę sprawić, by o mnie mówili? Jak mogę znaleźć więcej zwolenników? Co zrobić, żeby więcej rekomendacji kończyło się sprzedażą? Jak znaleźć więcej klientów? – pytaj JAKĄ ZMIANĘ STARAM SIĘ WPROWADZIĆ? Gdy będziesz wiedział, o co ci chodzi, reszta będzie dużo łatwiejsza.

Pierwsza połowa książki “To jest marketing” za nami, a co w drugiej?

  • Świetnie dopracowane, światłe rozdziały przeplatane są takimi, które kompletnie nic nie wnoszą do tematu.
  • W książce bardzo często brak jest przykładów i występuje zbyt skrótowe podejście do tematu – odnosi się wrażenie, jakby książka miała być jedynie “przynętą” na zakup czegoś większego.
  • W książce występuje bardzo dużo abstrakcji, nie popartej przykładem. Autor opisuje problem i każe domyślać się, co ma na myśli – oczywiście czytający może to sobie spróbować przekonwertować na swoją rzeczywistość, aczkolwiek to nie zachęca do dalszej lektury – stąd wniosek, że książka dedykowana jest bardziej zaawansowanym marketingowcom.

Zmierzając ku końcowi

Książka jest nierówna. Pewne, bardzo istotne elementy traktuje po macoszemu, a z kolei inne raczej nieważne opisuje bardzo szczegółowo, pokazując ich istotność i zwracając uwagę na aspekty, których do tej pory nie widziałem. Pozwól, że przytoczę przykład.

Temat optymalizacji strony pod kątem wyszukiwarki Google. Raptem jedna strona frazesów, które wie nawet nastolatek, by rozdział dalej uświadomić kwestię PRZYZWOLENIA w taki sposób, że po prostu lepiej się nie da. Przyzwolenie to zgoda udzielona, np. właścicielowi newslettera na wysyłkę tegoż do konkretnych odbiorców z określoną treścią.

Na koniec, żegnam się cytatem z Setha Godina:

W świecie, w którym nie czytamy, lecz przeszukujemy, a plotki zastępują rzetelne badania, okazuje się, że najlepszym sposobem zdobycia zaufania jest działanie.

Seth Godin

Bo w końcu, myślę, że każdy z nas tak ma – dużo dłużej pamiętasz, co zrobiłeś, niż, co powiedziałeś. Bierz się zatem za robotę i działaj.

Książkę można nabyć w coraz bardziej popularnej ostatnio usłudze Legimi.

- Advertisement -

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

- Advertisement -

Latest News

MyAnalytics – poznaj swoje nawyki i pracuj wydajniej

Kto z was faktycznie jest na tyle zdyscyplinowany, że zaczyna pracę o 8:00, kończy ją punkt 16:00...

Kalendarz papierowy vs. elektroniczny – plusy i minusy

Regularnie w okolicach gwiazdki wpadam do ulubionego sklepu biurowego i rozkoszuję się w wyborze przeróżnych kalendarzy papierowych. Te, pięknie inkrustowane, często w...

Co to jest Office 365?

Microsoft znany jest najbardziej z dwóch produktów: Windows oraz Office. O ile w przypadku Windows nikomu nie trzeba tłumaczyć, czym on jest,...

iMindMap 11 i nauka języka

Jako, że ostatnimi czasy bardzo intensywnie uczę się niemieckiego, a temat rekcji czasowników w niemieckim nie należy do najłatwiejszych, intensywnie myślałem nad...

To jest marketing – Seth Godin – recenzja książki

Też tak czasem masz, że kończysz czytać książkę i masz mieszane uczucia? Nie do końca jesteś pewien, czy książka wnosi coś wartościowego,...
- Advertisement -

More Articles Like This

- Advertisement -