Brian Tracy – Nawyki warte miliony

0
904
Brian Tracy - Nawyki warte miliony
Brian Tracy - Nawyki warte miliony

Szukałem prezentów pod choinkę dla rodzinki. Jak zwykle w Empiku, bo to jedyny sklep, w którym mogę spędzić 2h i nawet tego nie zauważyć. Zawsze przy jednym regale, zawsze na stojąco, bo w naszym świdnickim Empiku nie słyszeli o tym, że ludzie lubią przejrzeć książki, zanim je kupią, a to wymaga czasu. Z racji tego, że ostatnio mocno analizuję swoje nawyki, książka przykuła moją uwagę. To chyba jeden z moich najsłabiej kontrolowanych nawyków – kompulsywne kupowanie książek, który doprowadza moją małżonkę do wrzenia, a mnie sprawia niewysłowioną przyjemność. Nie, nie nerwy żony, kupowanie książek.

Brian Tracy – Nawyki warte miliony

Tak więc stoję w Empiku przy regale, a przede mną same książki o samorozwoju, ulepszaniu siebie i swojego jutra. Briana Tracy dawno już przestałem uznawać za autorytet, który oprócz napuszonych teorii przyciągania bogactwa myślami, w kolejnych odsłonach książek o różnych tytułach, wciąż pisał w zasadzie to samo. 

Stąd też naturalnym było, że i ta pozycja, do której przymierzałem się bez mała ze trzy razy, nie wywoływała we mnie jakichś większych emocji. Znowu tytuł, niczym wycięty z taniego brukowca, znowu złote litery sugerujące książkę na wagę złota i znowu dwa tytuły, jakby jeden nie był na tyle sugestywny, aby wystarczyć. No cóż, to zdaje się stawać regułą większości książek poradnikowych. Nawyki warte miliony zostały uzupełnione o podtytuł “Jak nauczyć się zachowań przynoszących bogactwo”.

Nadal stoję przy tym regale. Coraz bardziej nerwowo kartkuję tę książkę, bo coraz bliższy jestem podjęcia decyzji o odłożeniu jej na stertę piętrzącą się po mojej prawej ręce, a to oznacza, że trzeba będzie ten zakup jakoś uzasadnić.

De facto jedno słowo zdecydowało o tym, że do pokaźnej kupki wybranych już pozycji dołączyła czarna, ładnie wydana, w twardej oprawie, najnowsza książka Briana Tracy. Tym słowem były NAWYKI. Sporo o nich ostatnio czytam, przyglądam się im, zwracam uwagę, które z mych nawyków doprowadzają do czegoś dobrego, a które niweczą całą pracę. Lista jest dosyć pokaźna, o większości nawet nie miałem pojęcia, a to te drobne codzienne czynności, które sterują naszym życiem, odpowiadają za jego całokształt. To chyba dobry powód, aby nabyć książkę, która ma odsłonić ich tajniki i przemodelować na plus choćby część mego żywota? Raz kozie śmierć.

Notatki

Z reguły, jak czytam książkę taką zwyczajną, papierową, to w ręce dzierżę zakreślacz. Wiem, że puryści postrzegają to jako brak szacunku dla autora, ja tego tak nie widzę. Książka biznesowa musi przynieść czytającemu jakąś faktyczną wartość. I nie ma znaczenia, czy będzie to wartość inspiracyjna, motywacyjna czy też merytoryczna, przekładająca się na jakiś wymierny użytek. Ma przynieść wartość.

A aby tę wartość zmaterializować w życiu lub choćby o niej pamiętać dłużej, niż do ostatniej kartki czytanej tego dnia, trzeba zacząć robić notatki. Stąd też zakreślacz pełni w trakcie czytania bardzo istotną rolę. Po pierwsze – pomaga przygotować notatki, a po wtóre, ponowne wzięcie książki w rękę, choć to akurat rzadziej się dzieje, szybko wskaże te fragmenty, które na uwagę zasługują. Wartość za każdym razem.

Jak robię notatki?

Używam do tego programu Notion. Pisałem już o nim, przy okazji tego artykułu, ale w niedługim czasie zrobię obszerniejszy wpis na temat możliwości tej aplikacji.

W Notion mam swoją bibliotekę książek, popatrz na zrzut poniżej.

Notion - baza książek
Notion – baza książek

To jej niewielki wycinek, który pokazuje Ci, jak sobie to układam, aby móc szybko odnaleźć informację czy np. mam taką książkę. Przed zrobieniem tego wykazu już 3 razy mi się zdarzyło, że kupiłem książkę, która stała już na półce. Z kolei przypisane tagi pozwalają mi przefiltrować tabelę w taki sposób, aby zostały wyświetlone tytuły poruszające konkretne zagadnienie. Te wpisuję na listę w trakcie czytania książki.

Notion - baza książek po przefiltrowaniu wyników
Notion – baza książek po przefiltrowaniu wyników

Swoją drogą, ciekawe, dlaczego akurat prokrastynacja wydała mi się na tyle atrakcyjna, że to ją wybrałem dla zademonstrowania funkcjonalności Notion.

I coby skończyć temat notatek i przejść w końcu do opinii o książce Nawyki warte miliony, spójrz na poniższy zrzut. Prezentuję na nim okno, które otwiera się po tym, jak kliknę tytuł książki  w tabeli prezentowanej przed chwilą.

Notion - widok notatki
Notion – widok notatki

Przejdźmy do recenzji Brian Tracy – Nawyki warte miliony

Powiem tak. Gdybym miał oceniać książkę po długości notatek, to ta zostałaby oceniona bardzo wysoko.

I w pełni by na to zasłużyła. Tak, piszę to z pełną odpowiedzialnością. Brian wrócił do łask, a jego książki do pożądanego kanonu lektur przedsiębiorcy. Przynajmniej w tym przypadku.

O czym zatem jest ta książka? Tak w skrócie, gdybym miał odpowiedzieć jednym zdaniem?

O właściwym postępowania, a jako uzupełnienie dodałbym – w określonych sytuacjach.

I tak też podszedł do tego autor. Podzielił książkę na bardzo czytelne rozdziały, które mówią o bardzo istotnych kwestiach prowadzenia biznesu, choć nie tylko, bo to równie dobry materiał do przemyślenia dla wszystkich pracowników.

Początkowo myślałem, no ile można wymyślić nawyków? Przejrzałem bibliotekę znanych mi nawyków i wyszło tego ze 20, a autor przedstawił ich kilkaset. Nie byłem w stanie ich policzyć, ale właściwie na każdej stronie mamy do czynienia, jeśli nie z kilkoma, to przynajmniej jednym, a książka liczy ponad 300 stron. Jest zatem o czym myśleć.

Jak wspomniałem te nawyki pogrupowane są w czytelne grupy, które mają poprawić jakąś część funkcjonowania nas samych lub biznesu, w jakim działamy. Znajdziesz zatem:

  • Nawyki potrzebne do odnoszenia sukcesów
  • Nawyki, dzięki którym będziesz więcej zarabiać
  • Nawyki największych biznesmenów
  • Nawyki wspomagające sukces w marketingu i sprzedaży

Oczywiście niektóre z nich są oklepane i trywialne i wydawać by się mogło – każdy zdaje sobie sprawę z ich istnienia. Jednak niektóre, jak np. cztery nawyki niezbędne do odniesienia sukcesu w marketingu, co najmniej otworzą ci kopułę i wpuszczą odrobinę świeżego powietrza w skostniałe schematy myślowe. Tego jest oczywiście zdecydowanie więcej, moja lista liczy kilkanaście stron i pewnie każdy stworzy swoją, z którą będzie się identyfikować.

Wiesz, jak to jest. Czasami coś “nie pyka”, coś się nie udaje lub nie chce zadziałać. Tę niewidzialną barierę może usunąć czytanie kolejnych książek, kolejnych autorów, które mówią niby o tym samym, ale jakby w nowy sposób ukazując problem. Tak podsumowałbym książkę Briana Tracy Nawyki warte miliony. Przeczytaj ją, bo ci nie zaszkodzi, a może rzucić światło na pewne aspekty twojego postępowania, które połączą te niewidzialne punkty łamigłówki biznesowej. A to przełoży się na rosnącą listę sukcesów.